Przestrzegamy przed sklepem lider24.media.pl

Zalecam daleko posuniętą ostrożność przy dokonywaniu zakupów w firmie HANDEY Paweł Maszycki prowadzącej sklep internetowy pod adresem www.lider24.media.pl.

W nowym cyklu Przestrzegamy/Polecamy będziemy prezentować godne polecenia sklepy internetowe, serwisy sprzętu czy produkty oraz przestrzegać przed nieuczciwymi sprzedawcami i tandetnymi wyrobami.

Dziś własne doświadczenia ze współpracy z firmą HANDEY Paweł Maszycki z Pruszcza Gdańskiego, funkcjonującą jako sklep internetowy pod adresem www.lider24.media.pl
. Otóż 1 września br dokonałem w tym sklepie zakupu body Canon EOS 50D. Następnego dnia, 2 września (czwartek), na wskazane konto dokonałem przelewu odpowiedniej kwoty. W rozmowie telefonicznej pracownik firmy poinformował mnie, że sprzęt zostanie wysłany w kolejnym tygodniu jak tylko dotrze od dystrybutora.

Kolejny kontakt z firmą to mój telefon do niej 8 września
i pytanie o wysyłkę sprzętu. Z rozmowy dowiedziałem się, że mój przelew rzekomo nie wpłynął na konto firmy. Co po dłuższej rozmowie (na mój koszt oczywiście) okazało się nieprawdą. Obiecano mi wysyłkę sprzętu do końca tygodnia.

Kolejny kontakt z firmą HANDEY Paweł Maszycki to mail od tej firmy z dnia 14 września z informacją o zmianie lokalizacji firmy. Przyznam że moja cierpliwość powoli zaczęła się kończyć. Kolejny telefon z interwencją do firmy i informacja że odpowiedź dostanę mailem. Rzeczywiście jeszcze tego samego dnia dostałem maila następującej treści:
„dostawa odbędzie się do końca tygodnia aparat bedzie u Pana
pozdrawiam lider24”

Zupełnie nie gramatycznie i niezrozumiale. Jak zrozumiałem dostawa od dystrybutora do firmy HANDEY Paweł Maszycki odbędzie się do końca tygodnia? A może to do końca tygodnia aparat będzie u mnie…? Szkoda że pracownik firmy nie potrafi pisać po polsku i nie podpisuje się z imienia i nazwiska. Czekam zatem dalej.

17 września (piątek) kolejny telefon do firmy
i odpowiedź następującej treści:
„informujemy że realizacja zamowienia nastąpi w przyszłym tygodniu ponieważ mieliśmy opóźnioną dostawę z powodu przeprowadzki
pozdrawiam lider24”

Odpisuję więc na tego maila, że przecież tydzień to aż pięć dni roboczych i proszę o wskazanie konkretnego dnia.

20 września (poniedziałek) otrzymuję  odpowiedź:
„dostawy spodziewamy sie w dniu jutrzejszym więc wysyłki bedą dokonywane do środy i na czwartek zamówienie powinno być zrealizowane
pozdrawiam lider24”

Czekam do piątku 24 września i już zniecierpliwiony nie na żarty dzwonię z pytaniem o swój sprzęt
. Kobieta w biurze firmy po raz kolejny tłumaczy się brakiem sprzętu i usiłuje odwlec wysyłkę na kolejny tydzień. W takiej sytuacji rezygnuję z zamówienia. Kobieta mętnie informuje o konieczności pisemnej rezygnacji i już zupełnie bezczelnie o siedmiodniowym terminie na zwrot pieniędzy. Dla mnie sytuacja wręcz kuriozalna – firma która od 23 dni obraca moimi pieniędzy, zostawia sobie 7 dni na zwrot kwoty.   Potwierdzam zatem rezygnację mailem i żądam niezwłocznego zwrotu swoich pieniędzy. Do końca dnia w poniedziałek 27 września nie otrzymałem jeszcze zwrotu.

Dopiero gdy opublikowałem niniejszy artykuł w nocy z 27 na 28 września i wysłałem link na adres sprzedawcy z Pruszcza Gdańskiego, ten zreflektował się i zrozumiał, że ze mną nie będzie żartów i już we wtorek 28 września w południe zwrot pieniędzy został zaksięgowany na moim koncie.

Podsumowując, firma HANDEY Paweł Maszycki to zespół kompletnie niekompetentnych i nierozgarniętych ludz
i, którzy nie potrafią w sposób wiarygodny załatwić z klientem najprostszej sprawy. Planując zakupy sprzętu fotograficznego, sugeruję skorzystać z oferty rzetelnej i sprawdzonej firmy a sklep www.lider24.media.pl omijać szerokim łukiem.

Ja dwa razy zrobiłem  u nich zakupy: pierwszy i ostatni.

Suplement
25 września (sobota) po piątkowej rezygnacji z zamówienia w firmie Handey, zirytowany brakiem niezbędnego do pracy sprzętu, przeglądam oferty na jednej z porównywarek cen. Wybór pada na znaną mi już firmę FotoRimex w której kiedyś robiłem zakupy. Telefon do firmy, krótka i rzeczowa rozmowa ze sprzedawcą. Fakt, że “moje” body droższe o 150 zł niż we wspomnianej wcześniej firmie  ale dostępne od ręki. Wsiadam więc w samochód, 10 min. jazdy z warszawskiego Gocławia i po niecałej godzinie od rozmowy ze sprzedawcą staję się posiadaczem 50D.

Pragnę podkreślić rażący kontrast pomiędzy firmą Handey a FotoRimex. Na najwyższą ocenę zasługuje tutaj profesjonalizm obsługi i podejście do klienta pracowników FotoRimex.

***
Jeżeli chcecie podzielić się swoimi opiniami na temat rzetelnych bądź nierzetelnych sprzedawców – przestrzec przed kimś lub kogoś polecić, piszcie do nas na adres: k.kozerski@meyes.pl
Z przyjemnością opublikujemy Wasze opinie.

LINKI SPONSOROWANE

ZDJĘCIA ŚLUBNE
Przygotowania, błogosławieństwo, ceremonia w kościele lub USC, weele, plener.
Także reportaże z chrztów, komunii św, zaręczyn, innych uroczystości i przyjęć okolicznościowych.
Zobacz nasze zdjęcia na www.zdjeciaslubne.com.pl

FOTOGRAFOWANIE DZIECI
Niebanalne portrety dzieci, fotografia rodzinna.
Zobacz zdjęcia na www.fotografowaniedzieci.pl

FOTOGRAFOWANIE KONFERENCJI
Profesjonalne fotoreportaże z konferencji, prezentacji, oficjalnych uroczystości i bankietów, eventów, imprez integracyjnych i sportowych, koncertów i występów artystycznych.
Zdjęcia korporacyjne:  siedziba i otoczenie firmy, zaplecze, park maszynowy, proces produkcji, pracownicy.
Zapoznaj się z portfolio na www.foto.meyes.pl

Polecane:

Autor

napisał 521 artykułów.

74 Comments on “Przestrzegamy przed sklepem lider24.media.pl”

  • Radek Kusar wrote on 28 September, 2010, 18:59

    Dla potwierdzenia tego artykułu polecam komentarze innych uzytkownikow.
    http://internetowe-sklepy.pl/lider24.media.pl,232.html

  • Mag wrote on 18 October, 2010, 15:29

    Dziwne ja u nich kupuje na allegro i wszytko jest ok czyżby konkurencja się bawiła
    http://allegro.pl/show_user.php?uid=12079924 ich komentarze ja tam narzekać nie mogę
    komentarze maja ok

    pozdrawiam

  • No name wrote on 13 November, 2010, 15:42

    Potwierdzam to co jest tu opisane , wkrótce napiszę o swoim przypadku, który na razie od prawie miesiaca jeszcze nie ma finału.

  • Karol wrote on 24 November, 2010, 17:53

    witam

    ja tak kupowałam dwa razy i nie było problemu drugi raz czekałem tydzień ale wszytko było ok
    moim zdanie przy tylu wysyłkach co maja z tego co widziałem jak odebrałem to zawsze się jaki niezadowolony klient znajdzie

  • Andrzej wrote on 31 January, 2011, 23:17

    Ten sam problem. Sprzedają sprzęt którego nie mają. Moja kasę wpłacają dystrybutorowi kupując aparat. Podawane terminy (2-4 dni) są nie do zrealizowania w tym systemie.
    Proszę wziąć po uwage fakt że muszą płacić z góry za towar, co oznacza brak wiarygodności u dystrybutorów. System działania sklepu: złapać frajera przez Ceneo, ściągnąć od niego kasę i zakupić za nią sprzęt dla poprzedniego frajera – coś jak ZUS i 40 mln frajerów.
    Jeśli masz czas i kase na telefony i upominanie się o swój sprzęt i lubisz ekstremalne zakupy – zdecydowanie polecam. Aparatu nie dostaniesz, ale emocje gwarantowane ;P

  • Sławek Fakt Łódź wrote on 2 February, 2011, 15:12

    Zalecam bardzo dużą ostrożność przy dokonywaniu zakupów w tej firmie. 8,2 tys. zł wpłaciłem z góry za obiektyw i czekałem….czekałem….czekałem….dzwoniłem….dzwoniłem….itd po 3 tygodniach przysłano zamówiony sprzęt. Jak widzę to z góry przemyślana strategia działania na naciąganie klientów.

  • Adam Kallnik wrote on 11 February, 2011, 11:35

    Czytając tą wypowiedź przypomniał mi się mój horror z lider24.media.pl. W moim przypadku (zakup 50D na w listopadzie 2010) byłem 2 tygodnie zwodzony ciągłymi tłumaczeniami o dostepności sprzętu ale braku możliwości realizacji z powodu odrzycania zamówień przez dostawcę. Wręcz słyszłałem rozmowę pomiędzy pracownikami, ze otrzymane kilka egzemplarzy 50D idą pod zamówienia wczesniejszych klientów. Wniosek taki iż osób naciągnietych na najniższe ceny na ceneo były całe kolejki. Ja odzyskałem pieniądze po 3 tygodniach straciłem pieniądze i paliwo na 2 wizyty w media lider i liczne rozmowy telefoniczne. Skończyło się na zawiadomieniu Policji, co poskutkowało zwrotem pieniędzy. Nawet po anulowaniu zamówienia nie mogłem odzyskać moich pieniędzy gdyż zewnętrzne biuro ksiegowe procesowąło przelew przez kolejne 4ry dni.
    Omijać z daleka. Wystczyło szczerze powiedzieć, ze nie są w stanie zrealizwoać – w owym okresie zakup 50D graniczył z cudem – żaden inny trójmieski sklep nie deklarował dostepności w 2-4 a dystrybutor mnie poinformował o braku sprzętu w dystrybucji. Media nadal jednak przyowało przelewy na 50D.

  • Marcin wrote on 11 February, 2011, 12:33

    Potwierdzam, mam dokładnie ten sam problem (zamówiłem Canona 550D z obiektywem, nie doczekałem się zamówienia oczywiście) , interwencje nie pomagają, Dzwoniąc do SZEFA firmy, dowiedziałem się że podałem zły numer rachunku (sprawdziłem e-mail wychodzący, numer był prawidłowy). Wyżej wymieniony SZEF lubi chyba robić ze swoich niedoszłych klientów debili. Stanowczo odradzam zakupy w tym sklepie i przekażcie tę opinie dalej!!

  • Pawell Tomaszów wrote on 17 February, 2011, 16:59

    Mam podobny problem, co Marcin i inni. Proponuję wszystkim pokrzywdzonym kontakt. Zrobimy reportaż dla Ekspresu Reporterów.

  • Pawell Tomaszów wrote on 17 February, 2011, 22:21

    Witam. Na własnej skórze przekonaliśmy się, co znaczy LIDER24MEDIA. Zapraszam wszystkich oszukiwanych klientów do wyrażenia swojej opinii. Przygotowujemy reportaż na temat tego “SKLEPU”.Zachęcamy do zgłaszania malwersacji Policji i zapraszamy do opowiedzenia swoich perypetii z tym “SKLEPEM” przed kamerą. studio_pama@wp.pl

  • PerJa wrote on 21 February, 2011, 23:50

    Czy na taką firmę nie ma siły? Jakieś doniesienie do US, albo prokuratury za wyłudzanie pieniędzy od klientów i obracania nimi bez ich zgody? MASAKRA. Takimi przypadkami powinno zająć się CBA. Ma ktoś adres mailowy?

  • Adam ze Świnoujścia wrote on 16 March, 2011, 13:53

    W dniu 22 lutego wysłałem meila do sklepu z pytaniem o zakup na raty. W związku z tym,że nie otrzymałem odpowiedzi napisałem, że chyba nikomu z tego sklepu nie zależy na klientach. Ku mojemu zaskoczeniu zatelefonowała do mnie pracownica sklepu oburzona,że na kontakt z klientem mają 24-48 godzin a ja już po 24 godzinach tracę zaufanie do sklepu. W toku dalszej i sympatycznej rozmowy zostałem solennie zapewniony, że po dokonaniu wpłaty na konto w ciągu 3-4 dni sprzęt powinien być u mnie. Z radością i pełnym zaufaniem dokonałem wpłaty 1385 zł na aparat Canon SX 30 IS. Następnego dnia t.j. 25 lutego b.r. zatelefonowałem do sklepu aby upewnić się czy moja wplata wpłynęła. Okazało się,że tak i aparat powinienem otrzymać 1-2 marca. Aparatu jednak nie otrzymałem. Telefonuję do sklepu i okazuje się,że nie ma tego aparatu ale ma być w czwartek i będzie wysłany. Powinienem go otrzymać 3-4 marca.Ten termin też nie został dotrzymany.Ponownie telefonuję i dowiaduję się że aparat powinienem otrzymać 7-8 marca.Proszę o potwierdzenie daty meilem. Takie potwierdzenie otrzymuję. Jednak aparat do mnie nie dociera. Tym razem telefonuję i żądam zwrotu gotówki. Okazuje się, że zgodnie z regulaminem sklep ma 7 dni na jej zwrot. Podobno jest to ujęte w regulaminie-zapisu tego tam jednak nie ma. Pani mimo to zapewnia,że poprosi księgową aby dokonała przelewu przed tymi siedmioma dniami. Jest 11 marzec, nie mam ani aparatu ani pieniędzy. Telefonuję do sklepu i zdenerwowany stawiam ultimatum-jeśli w dniu 14-15 marca pieniądze nie znajdą się na moim koncie to złożę zawiadomienie o oszustwie i wyłudzeniu na Policji. W końcu zdenerwowany telefonuję do szefa sklepu i relacjonuję całą sytuację. Ten początkowo zapewnia mnie, że porozmawia z księgową aby szybko wysłała mi pieniądze. Po chwili jednak twierdzi,że właśnie dzisiaj ten aparat jest w przesyłce więc jeśli się zgodzę to ten aparat zostanie jeszcze dzisiaj t.j. 11.03 wysłany a najpóźniej 14-tego i 15-tego powinien u mnie być. Powiedziałem,że stracili u mnie wiarygodność. Zaproponował, że upewni się co do tej przesyłki i za pół godziny zadzwoni. Ku mojemu zdziwieniu rzeczywiście zadzwonił i powiedział,że aparat jest i tym razem już na pewno w 14-15 marca będzie u mnie.A przed samym wysłaniem zostanę o tym fakcie poinformowany. Tym razem dotrzymano słowa i o godz 15.30 zostałem telefonicznie poinformowany,że aparat został wysłany przy czym na dowód tego uzyskałem nr przesyłki. W niedzielę na stronie “Kolportera” sprawdziłem po nr przesyłki, że aparat znalazł się w Zielonej Górze o godz.11.30 a następnego dnia czyli w sobotę 12.03 był w Szczecinie. Do Świnoujścia – do mnie-dotarł o godz. 12.00 14 – tego marca b.r. Jednym słowem HORROR !!!! A więc realizacja zamówienia trwała 18 dni. Muszę nadmienić, że różnica do ceny sklepowej to w moim przypadku 120 zł. mniej. Gdybym jednak wiedział, że będzie to mnie kosztowało tyle stresu i telefonów, kupiłbym go w sklepie. Ponadto zostałem w 100 % “wyleczony” z robienia zakupów w internecie. Na szczęście aparat dotarł sprawny ale niestety nie cieszy bo ciągle jeszcze przeżywam stres. Gdyby sklep podawał termin przesyłki zgodny z rzeczywistością prawdopodobnie nie miałby klientów. Dlatego niskimi cenami na ceneo kusi ciułaczy i obraca ich pieniędzmi. Co prawda nigdzie nie znalazłem informacji aby towaru nie wysłano bądź nie zwrócono gotówki jednak brak rzetelnej informacji co do terminów wysyłki – HORROR . Choć w regulaminie jest zapis, że przy dłuższych terminach realizacji są one uzgadniane z kupującym. Ja tego jednak nie doświadczyłem i musiałem na własny koszt dopominać się realizacji zamówienia. Reasumując : Jeśli ktoś jest odporny na stres lub chce się sprawdzić w jego doznaniach to z całą odpowiedzialnością sklep Lider 24 polecam. Jeżeli natomiast ktoś chce dokonać bezstresowego i szybkiego zakupu to z całą odpowiedzialnością przed tym sklepem przestrzegam.

  • Maria wrote on 17 March, 2011, 10:31

    Zdecydowanie nie polecam! Sklep handluje towarem, którego nie posiada. Kupiłam w Liderze aparat fotograficzny. Zależało mi na czasie, więc przed zakupem dzwoniłam i pytałam ile potrwa dostawa. Usłyszałam, że 3-4 dni. Zamówiłam i czekałam. Po 4 dniach zaczęłam się niepokoić i dzwonić do sklepu. Przy każdej rozmowie powtarzano mi, że aparat już idzie i dosłownie następnego dnia będzie w sklepowym magazynie. I tak dzień po dniu. Później obsługa zmieniła front i mówiono mi, że aparat już jest tylko są kłopoty z kurierem. W kolejnym tygodniu nowe wymówki – aparat omyłkowo wysłano komu innemu, ale mój już idzie i za kilka dni będzie. Po dwóch tygodniach zwodzenia zrezygnowałam z zamówienia i zażądałam zwrotu pieniędzy. I to nie obyło się bez problemów. Pracownicy sklepu kilkakrotnie obiecywali mi przysłanie potwierdzenia przelewu, który rzekomo został zrobiony. W końcu poinformowali, że potwierdzenia jednak nie będzie, bo i przelewu nie było, gdyż zgodnie ze swoim regulaminem na zwrot mają tydzień i tyle właśnie mają zamiar czekać. Na szczęście po tygodniu pieniądze wróciły do mnie i tym samym zakończyły się niefortunne kontakty z Liderem24. Podsumowując – sklep przetrzymał moje pieniądze przez trzy tygodnie (ciekawe co się z nimi działo w tym czasie…), pracownicy regularnie wprowadzali mnie w błąd (podejrzewam, że były to świadome kłamstwa, gdyż trudno mi uwierzyć, że tak zupełnie nie wiedzą co dzieje się w firmie), a mnie kosztowało to sporo nerwów. Zdecydowanie odradzam sklep wszystkim potencjalnym klientom!

  • Adam wrote on 30 March, 2011, 18:52

    Czytając zgromadzone tutaj opinie aż głowa boli ja kupiłem u nich d90 i nie narzekam czekam tak jak mi powiedziano przy składaniu zamówienia 6 dni ale towar dotarł na szcześnie nie miałem z nimi żadnego problemu kontakt był i telefoniczny i mailowy ale myślę że jak przeczytałbym te opinie wcześniej to pewnie kupiłbym gdzie indziej tak czy inaczej aparat mam fajny i ja mogę polecić sklep Lider24.

  • Radek Kusar wrote on 30 March, 2011, 21:46

    Moj pierwszy komentarz zawieral link do profilu w serwisie oceniajacego sklepy on-line. Ten link:
    http://internetowe-sklepy.pl/lider24.media.pl,232.html 
    Bylo chyba zbyt duzo zlych opini bo Lider24.media.pl usunal ten profil i zalozyl nowy, czysty bez zlych opini, ten: 
    http://internetowe-sklepy.pl/lider24.media.pl,991.html

    Prosze zatem o wpisy do nowego profilu.

  • ziutek wrote on 20 April, 2011, 10:59

    ten sklep internetowy ma super oferty.

  • Christophe wrote on 20 April, 2011, 13:36

    O ST R Z E Ż E N I E !!!

    przed próbą zakupu w tym sklepie odwiedziłem oczywiście tę stronkę z komentarzami , byłem w małym szoku. Myślę sobie eeee-tam przesadzają – kij ma dwa końce, druga strona powinna też coś w tej sprawie powiedzieć – zamówię sobie NIKONA d90, …płatne przy odbiorze, nic nie tracę. Dokonałem zamówienia, a tu… e-mailik – z prośbą o kasę , “realizujemy zlecenia płatne przy odbiorze do kwoty 1000 pln. – za kwotę wyższą, płatne z góry”. Myślę sobie-zaczyna się …
    Ale nic – poinformowałem gościa, że czytałem opinie o waszym sklepie i nie chcę podzielić losów tych klientów , którzy próbowali coś u was kupić, jak długo będę czekał za przesyłką ?. Na to oni odpowiedzieli, że w internecie można umieścić wszystko co się chce a to co o nich piszą jest nie do końca prawdziwe – termin realizacji 5-7 dni roboczych.
    No to jadę z koksem – zamawiam i płacę – na drugi dzień e-mailik z potwierdzeniem wpłaty za przesyłkę – jest dobrze myślę sobie – już mi się nie wymigają. Czekam 7 dni i wysyłam e-maila co się dzieje? na to oni – nie otrzymaliśmy w piątek aparatu od dystrybutora – następna przesyłka we wtorek , czy poczekam do środy na przesyłkę – już u mnie. Oczywiście, że poczekam do środy, ale jeżeli nie będzie przesyłki w tym dniu to w czwartek już jej nie odbiorę bo jadę po aparat do Poznania.
    Zrobimy wszystko by aparat był w tym dniu u pana – przeczytałem w e-mailu. W linku otrzymanym od lider 24 – gdzie można śledzić szczegóły dot. mojej transakcji przeczytałem , że oczekują na dostawę towaru. No to wysyłam e-maila co z przesyłką ? o której będzie u mnie kurier ? – cisza jak makiem zasiał. Jeżeli się nie upomnisz o przesyłkę to oni się nie odezwią – a punkt 14 ich regulaminu mówi , że w przypadku opóźnień w realizacji towaru o wszystkim będą na bieżąco informować . Dałem im czas na odpowiedź na mojego e-maila do następnego dnia – i nic. Wysyłam następnego z rezygnacją z przesyłki – też cisza, no to dzwonię pod wskazany nr w regulaminie i przedstawiam sytuację – w odpowiedzi usłyszałem , “przekazuję dyspozycje do księgowej w sprawie przelewu” – nawet nie usłyszałem słowa przepraszam. Myślę sobie, że ta garstka ludzi z lider 24 porwała się z motyką na słońce – otwarli sobie działalność gospodarczą nie mając pojęcia jak to wszystko powinno działać – oni sobie po prostu nie radzą !!! Ofertę mają super tyle, że nie zgodną z prawdą.
    Klienta mają gdzieś, uważam, że jeżeli otrzymali kasę to powinni stanąć na głowie by przesyłka dotarła do odbiorcy na czas. Myślę, że wszyscy niezadowoleni moglibyśmy się zebrać i powysyłać e-maile do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta , który ma swoją delegaturę w Gdańsku oraz do Inspekcji Handlowej.

  • kerks wrote on 22 April, 2011, 14:14

    Wszystkie wcześniejsze wpisy to niestety prawda !!! Z góry przepraszam za tak obszerny opis, ale w inny sposób nie można opisać niezadowolenia z zakupów w sklepie „Lider24”. Jeśli CHCESZ na DŁUGI CZAS POZBYĆ SIĘ PIENIĘDZY i ZYSKAĆ TYLKO ZSZARGANE NERWY, to Lider24 jest w tej materii prawdziwym „liderem”. Prawda jest taka, że sklep ten w ofercie swojej ma towary, których fizycznie nie ma na magazynie i także nie ma zagwarantowanych dostaw ! Poniżej cała historia transakcji : 1) 17.03.2011 po sprawdzeniu telefonicznym czy zestaw Canon EOS 600D+18-135 IS jest dostępny (otrzymałem informację, że tak i dostawa 2-4 dni robocze !) więc złożyłem zamówienie. Wybrałem płatność przy odbiorze. Zestaw ten był (i w dalszym ciągu jest) oferowany jako PROMOCJA !!! 2) W tym samym dniu zamówienie zostało przyjęte i otrzymałem maila, że dla takiej wartości sklep nie realizuje dostawy z płatnością przy odbiorze (pierwsza przykra niespodzianka !!!) więc powinienem dokonać przelewu przed wysłaniem towaru. W tym samym mailu otrzymałem potwierdzenie kwoty do zapłaty (łącznie z kosztami przesyłki kwota 3.275,- PLN). Sklep ten dla kwot zamówienia ponad 1000 PLN wymaga WYŁĄCZNIE przedpłaty na konto, także dla opcji „płatność przy odbiorze osobistym” !!! Jeszcze jeden dowód, że oferują do sprzedaży towar „wirtualny” !!! 3) W dniu 18.03.2011 ten zestaw kosztował w sklepie Lider24 już 3.790,- PLN 4) Ponieważ cena była BARDZO ATRAKCYJNA kwotę podaną w mailu przez Sprzedawcę 3.275,- PLN w dniu 19.03.2011 roku przelałem na wskazane przez niego konto bankowe. Sprzedawca potwierdził także, że zakupiony zestaw otrzymam najpóźniej do 25.03.2011. 5) Pierwszy termin dostawy nie został dotrzymany. Na moje zapytanie mailowe Sprzedawca odpowiedział, że nie jest w stanie określić terminu dostawy gdyż uzależniony jest od dystrybutora. Otrzymałem odpowiedź, że może otrzymają go 29.03.2011, a może w dniu 01.04.2011. Te terminy też nie zostały dotrzymane. 6) Przez te wszystkie dni sklep prowadził sprzedaż (dla ścisłości na stronie internetowej sklepu była oferta sprzedaży) tego zestawu w cenie 3.790,- PLN oczywiście bez adnotacji, że np. jest chwilowo niedostępny. 7) W mailu z 30.03.2011 sprzedawca oznajmił, że nie może zagwarantować konkretnego terminu dostawy i zaproponował zwrot pieniędzy. 8) Ze względu na bardzo atrakcyjną cenę odpowiedź moja (mailem) była jednoznaczna, że nie chcę zwrotu pieniędzy i oczekuję wywiązania się z transakcji czyli zawartej umowy kupna-sprzedaży. W tym samym mailu z mojej strony wyszła propozycja, aby sklep wykonał swoje zobowiązanie przez spełnienie świadczenia zastępczego, odpowiadającego tej samej jakości i przeznaczeniu. 9) Propozycja moja została odrzucona i w dniu 31.03.2011 otrzymałem maila o treści : „Po konsultacji z naszym prawnikiem mamy prawo zwrócić Panu pieniądze”. I dalej „Informujemy Pana, że zamówienie zostało anulowane do czego mamy prawo i kwota zapłaconych pieniędzy zostanie zwrócona na konto, z którego przelew został dokonany”
    10) W dniu 05.04.2011 na koncie klienta sklepu bez mojej zgody i wbrew mojej woli oczekiwania na zakupiony zestaw został zmieniony status na „Klient prosi o zwrot pieniędzy”. W tym samum dniu wysłałem do sprzedawcy maila, w którym powtórnie wyraziłem swoją wolę, że „Nie chcę zwrotu pieniędzy i oczekuję wykonania zawartej umowy kupna-sprzedaży czyli dostawy zakupionego zestawu CANON EOS 600D+18-135 IS” 11) W mailu w dniu 07.04.2011 Sprzedawca odpowiedział m.in. : „nie jesteśmy w stanie zrealizować Panu zamówienia ponieważ dostawa towaru może potrwać nawet do 14 dni roboczych” i dalej „nie obiecujemy że będzie on na pewno w tym terminie i nie zagwarantujemy Panu że nie będzie dalszych opóźnień”. 12) W dniu 09.04.2011 Sprzedawca prowadził sprzedaż tego zestawu także na portalu aukcyjnym, oferowany identyczny zestaw w cenie 3.850,- PLN (aukcja 1533872586) – na zapytanie o dostępność otrzymałem odpowiedź : „Czas realizacji zamówienia ok. 3-4 dni roboczych” – na marginesie wszystkie oferowane tam produkty przez ten sklep nie mają opcji „KUP TERAZ” czyli potwierdza to fakt oferowania do sprzedaży towarów fikcyjnych !!! 13) W dniu 11.04.2011 na moim koncie klienta Sprzedawca zmienił status transakcji na „anulowana” z adnotacją : „ODDANO 11.04. z PKO BP”. Oczywiście wszystkie te zmiany dokonał jednostronnie bez mojej zgody ! 14) W dniu 12.04.2011 otrzymałem przelewem na konto zwrot wpłaconych wcześniej pieniędzy. Tak więc moje pieniądze były na koncie Sprzedawcy aż 22 dni !!! O ile znaleźli więcej takich naiwnych to w taki sposób można zgromadzić całkiem spory kapitał obrotowy !!! Posiadam pełną dokumentację powyżej opisanych faktów odnośnie tej nieszczęsnej transakcji. Co więcej posiadam także dowody, że w czasie jak Lider24 informował mnie, że dostawa może potrwać nawet 14 dni lub dłużej, sklep przyjmował nowe zamówienia na ten sam produkt (oczywiście w tej wyższej cenie) oferując czas dostawy max. 7 dni roboczych !!! REASUMUJĄC ODRADZAM ZAKUPY W SKLEPIE LIDER24 !!!

  • Emilia wrote on 1 June, 2011, 18:48

    Towar zamówiony miesiąc temu, do dziś, brak zakupionego sprzętu i pieniędzy. Maskara !!!. Odradzam!!!. Ostrzegam!!!.

  • oszukana przez lider24-media wrote on 28 June, 2011, 22:10

    PROSZĘ ABSOLUTNIE NIE KUPOWAĆ W SKLEPIE LIDER24 MEDIA, ani w ich sklepie na Allegro. Mają nawet dwóch użytkowników: bluesklep_2008, na którym widnieje już 12 negatywnych opinii!! (pokrywających się z powyższymi) oraz lider24-media – od którego ja zakupiłam sprzęt warty ponad 10000zł – NIE MAM ANI SPRZĘTU ANI ZWROTU PIENIĘDZY. Spotyka mnie ze strony tego sklepu krętactwo i oszustwo. Jutro idę zgłosić wykroczenie na policję.

  • James wrote on 5 July, 2011, 18:00

    Tragedia!!!!!Najpierw mówili, że produkt będą mieli do 4 dni – więc zamówiłem u nich Canona 5d + obiektyw + lampa. Chciałem zapłacić przy odbiorze ale okazało się że niema takiej możliwości..więc wpłaciłem na konto. Po siedmiu dniach zniecierpliwiony zadzwoniłem i gość poinformował mnie łaskawie, że jeszcze nie dostali towaru.. Potem dzwoniłem popędzając ich conajmniej 10 razy dziennie – zawsze podawali mi inną wersję. Wyglądało to tak jakby oni mi łaskę robili!! Po trzech tygodniach wycofałem zamówienie. Pieniądze mieli mi zwrócić odrazu, ale trwało to kolejne dwa tygodnie…Masakra. Nigdy nie spotkałem się z tak nieprofesjonalną, niemiłą i kłamliwą obsługą!! Lider 24 na pewno jest liderem w oszukiwaniu ludzi wśród sklepów ze sprzętem fotograficznym. Podejrzewam, że to jest jakaś pralnia pieniędzy – bo nie rozumiem  na 4 tygodnie 12000zł. Powinny tą firmę skontrolować.

  • Jarek wrote on 26 July, 2011, 6:36

    coś albo ktoś się uwoził na nich bo ja tam 3 razy kupowałem i problemu nie było

  • Karolina wrote on 8 August, 2011, 12:18

    złodzieje i oszuści. Obracają moimi pieniędzmi przez 2 miesiące a towaru ani zwrotu nie widać.
    Rozpaczliwie potrzebuje sprzęt do pracy a jestem prze nich w czarnej dupie! prze kłamstwa i obietnice. 30 kwietnia przelana duuuuża kwota na ich konto kupiłam cały nowy zestaw Nikona. do dzisiaj nie mam ani aparatu ani pieniędzy!!! tylko kłamstwa i brak kontaktu. żałuje że wcześniej nie trafiłam na te komentarze. Sprawa trafia na policję.

  • kk wrote on 24 August, 2011, 9:56

    ech… chciałem już o tym zapomnieć, bo stresu najadłem się sporo przez tą firmę, ale poczuwam się do obowiązku ostrzeżenia innych osób przed tą firmą.
    zamówiłem sprzęt za blisko 13 tys. zł. sprzęt miał przyjść do 10 dni. nie doszedł, zadzwoniłem, zapewniono że już wkrótce zostanie wysłany… i tak przez następne 2 tygodnie. kiedy moja cierpliwość się skończyła okazało się że pani, która się zajmowała moją sprawą wyjechała na wakacje i sprawy nikomu nie przekazała (czy naprawdę wyjechała…?). od tej pory rozmawiałem z szefem firmy, który okazał się człowiekiem bezczelnym, niesłownym, zwykłym oszustem. nie przeprosił za kuriozalne opóźnienia, nie potrafił wyjaśnić skąd te opóźnienia się biorą, cały czas brnął w zaparte, że sprzęt już jest jeszcze tylkko na lampę błyskową czekają i że wysyłają. Odniosłem wrażenie, że w firmie panuje nieprawdopodobny chaos a właściciel jest najgorzej doinformowaną osobą, która nie ma pojęcia jak prowadzić własny biznes.
    Całe szczęście, że w ogóle udało mi się z nim skontaktować- doddzwonić się do tej firmy graniczy z cudem!!
    Zażądałem zwrotu pieniędzy i dostałem je (całe szczęście), ale dopiero po jakis 2 tygodniach.
    Dziwię się, że firma jak ta może sobie funkcjonować bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Facet ewidentnie naciąga ludzi. Przestrzegam wszystkich przed zakupami w tej firmie!!!
    Cytat z jednej z kilkudziesieciu rozmow z jedna z pan z firmy lider24:
    - Czy pani kupilaby aparat w swoim sklepie?
    -…ja..? Nie, na pewno nie!

  • ola wrote on 10 September, 2011, 21:08

    Dołączam się do negatywnych opinii. Ile ja się strachu najadłam w związku z zakupem w Lider24. Czekałam na zamówiony sprzęt ponad miesiąc, mimo zapewnień przed zakupem, że jest on dostępny od ręki. Później było zwodzenie: aparat będzie jutro, najpóźniej pojutrze, i tak kilka razy. Beznadzieja…

  • Ja wrote on 15 September, 2011, 22:29

    Sklep Lider24? Tragedia!
    Od 19 maja czekałem na realizację zamówienia nr 3310, po trzech miesiącach zwodzenia mnie idiotycznymi wymówkami, po wielu moich mailach i telefonach, zrezygnowałem. Poprosiłem o zwrot pieniędzy za przesłany sprzęt. Od tego czasu czekam na przelew i mala informującego o przelewie. Tym razem spawa utknęła u “księgowej” która chyba robi te pieniądze bo trwa to już kilka tygodni. W tym czasie żadne słowo wypowiedziane lub wypisane tak przez pracowników jak i szefa Lider 24 nie miało pokrycia w rzeczywistości. To kpina i tylko irytujące, nonszalanckie milczenie z ich strony. Nie mam już siły wydzwaniać – to bezcelowe. Na moje maile firma nie odpowiada. Bardzo przykro, że takie firmy istnieją i pewnie dobrze funkcjonują na rynku. Pozostaje Federacja Konsumentów i zgłoszenie sprawy na policję choć wydaje się, że taka możliwość nie robi na pracownikach Lider 24 żadnego wrażenia – ponieważ uprzedzałem ich o tym telefonicznie.
    Chciałem również zamieścić informację o tym na Opineo.pl ale Lider zablokował mój wpis zwykłym cyt. “sprawa Pana zamówienia została zamknięta”. Odpisałem tylko do moderatora, że Nie zauważyłem zamknięcia sprawy ponieważ nie dostałem obiecanej informacji mailowej o przelewie ani nie zauważyłem przelewu na moim koncie. Od miesiąca sklep milczy a “transakcja” trwa już prawie CZTERY MIESIĄCE. Jeszcze raz powtarzam: żadne obietnice sklepu nie zostały zrealizowane! Zmarnowałem czas, energię i…zaufanie. Ja…P.

  • arek wrote on 19 September, 2011, 19:08

    Również dołączam się do tych, którzy przestrzegają przed firmą Lider24 z Pruszcza Gdańskiego!!!

    Historia jest na kilka ekranów, ale krótko mówiąc biorą kasę od klienta i trzymają tak długo jak to możliwe (pewnie wrzucają to do banku na procent). W moim przypadku trwało to prawie 3 miesiące. W końcu zamówiony towar otrzymałem, ale strasznie dużo mnie to kosztowało nerwów oraz czasu i pieniędzy na wydzwanianie do nich. Typowe chwyty: “-Zobaczę czy towar jest na stanie i oddzwonię za 15 minut”, “Muszę to sprawdzić. To nie ja a koleżanka przyjmowała zamówienie”,…. Przestrzegam przed tym sklepem!!! Oni naprawdę sobie robią jaja z klientów!

  • goralesco1 wrote on 28 October, 2011, 17:40

    Witam. I ja opiszę swój przypadek. Zamówiłem aparat ze sklepu lider24.media.pl w dniu 03.10.2011. Tak jak reszta oszukanych klientów tego sklepu gdy pytałem się o realizację swojego zamówienia przesuwali jego realizację o następny tydzień… Po dwóch przesunięciach czyli 19.10.2011 dostałem kolejną wiadomość od lider24.media.pl typu:
    “Witam
    pana zamówienie jest jeszcze w statusie oczekuje na dostawę która ma być u nas na magazynie piątek ,poniedziałek ,bardzo przepraszamy za opóźnienie
    pozdrawiam lider24″

    Mając dość oczekiwania na towar poprosiłem lider24.media.pl o zwrot pieniędzy ponieważ:
    “Przykro mi ale nie mogę ryzykować już z czekaniem, termin był kilka razy przesuwany, kwestia tego że ja bym osobiście jeszcze zaczekał na realizację, lecz nie mogę ryzykować że się przedłuży jeszcze ta realizacja o następny tydzień z uwagi na to że są to pieniążki z Urzędu Pracy na których wydanie mam określony termin. Musze mieć fakturkę i sprzęt w przypadku kontroli w innym przypadku będę musiał zwrócić całą dotację…
    Biorąc pod uwagę zaistniałą sytuację jestem zmuszony zrezygnować z transakcji.”

    Prosiłem, a nawet wręcz błagałem o zwrot pieniędzy w terminie wskazanym przez regulamin. Obsługa ze sklepu lider24.media.pl informowała mnie nawet o tym że wysłali prośbę o szybki przelew do księgowości… I co z tego jak tak nie oddali, nawet jak człowiek ma problem lider24.media.pl nic sobie z tego nie robi. Teraz muszę kombinować żeby założyć drugie 3000zł ponieważ muszę mieć fakturę i fizycznie sam sprzęt. Jeszcze przypomniałem sobie że lider24.media.pl chciał zaproponować wysłanie samej faktury i żebym poczekał na sprzęt aż będzie na stanie… Wtedy dopiero bym się załatwił… Wczoraj po wykonaniu telefonu do siedziby lider24.media.pl w końcu puściły mi nerwy i napisałem do sprzedawcy lider24.media.pl że jeśli do dzisiaj wieczorem nie będę miał przelewu na koncie zgłaszam sprawę na policję i do obrońcy spraw konsumenta. Jest piątek 28.10.2011 godz 17:24 Pieniędzy brak, także przygotowuje wszystkie dokumenty potwierdzenia maile itp i po weekendzie idę na policję. Mam szczerze dość sklepu lider24.media.pl, lekko to ujmując. Mam nadzieję że ich niekompetencja, brak profesjonalizmu w końcu ich zgubi. Szkoda że nie mieszkam bliżej ich siedziby… Przepraszam że piszę tyle razy “lider24.media.pl” ale chcę aby ta fraza bardzo bobrze sie wypozycjonowała… Miałem stworzyć bloga na ten temat ale widzę że nie ma potrzeby bo juz istnieje świetnie wypozycjonowane miejsce na temat lider24.media.pl

    Pozdrawiam
    Wojciech

  • Tomasz Chrapek wrote on 2 November, 2011, 10:05

    Poniżej kolejne świadectwo niezadowolonego klienta.
    Historia mojej transakcji zakupu obiektywu Canon 15-85 zaczęła się 16.08.2011 gdy zamówiłem towar. Pierwszą odpowiedź dostałem 22.08 (“Pana zamówienie jest jeszcze w statusie oczekuje na dostawę i mamy informację z hurtowni że w czwartek popołudniu powinna być u nas na magazynie także po tym terminie proszę spodziewać się numeru przesyłki”). Później aż do 23.09 (czyli ponad miesiąc) otrzymywałem wiadomości o mnie więcej takiej treści: “niestety w dniu wczorajszym nie otrzymaliśmy z nowej hurtowni całego sprzętu który zamówiliśmy i reszta towaru ma być do wtorku przyszłego tygodnia ,dlatego prosimy jeszcze o chwilkę cierpliwości z realizacją zamówienia ,przepraszamy za przesuniecie w dostawie”. 23.09 postanowiłem w końcu skończyć tą farsę i poprosiłem o zwrot pieniędzy i otrzymałem wiadomość że “dane zostały przekazane do księgowości”. Przez dłuższy okres nie zaglądałem do swojego polskiego konta (mieszkam za granicą), gdyż myślałem, że przelanie pieniędzy to czysta formalnośc; neistety myliłem się. Dnia 7.10 po przypomnieniu się otrzymałem wiadomość: “wiadomośc przekazaliśmy szefowi oraz księgowej aby dokonała zwrotu jak najszybciej”. Oczywiście zwrot nie nastąpił, więc postanowiłem zadzwonić tam w celu wyjaśnienia sprawy. Podczas rozmowy pani zapewniała, że sprawę przekaże szefowi, a ten do mnie oddzwoni. Podobną odpowiedź dostałem po drugim telefonie. Przelewu ani kontaktu w tej sprawie nie ma do tej pory.
    Poza tym obecnie próby skontaktowania się z firmą spełzają na niczym – telefonu nikt nei odbiera ani nikt nie odpisuje na moje maile (próbowałem nawet podanych kanałów gadu-gadu). Z racji tego, że nie mieszkam w Polsce, mam utrudnioną komunikację i nie mogę np. zjawić sie w siedzibie firmy osobiście.
    Z wyżej wymienionych przyczyn zdecydowanie odradzam zakupy w tym sklepie!

  • p wrote on 2 November, 2011, 13:05

    Ja również przestrzegam, mnie także zwodzili ze zwrotem pieniędzy za niezrealizowanie zamówienie. Dostawałem obiecanki, że pieniądze mi zwrócą następnego dnia, że księgowa już wykonała przelew, a tymczasem żadnego zwrotu (prawie 8 tys. zł za zakup aparatu nie otrzymywałem). Po wysłaniu dwóch wezwań do zapłaty i groźbie wpisania na listę dłużników po ponad miesiącu otrzymałem pieniądze, ale nie całą kwotę. Brakowało około 30-40 zł. Jak zacząłem szukać co to za sklep to okazało się że właścicielami sklepu są dwie osoby: Karolina Blandzi Maszycka i Paweł Maszycki, mieli w sumie kilka adresów i działali pod dwama nazwami lider24-media oraz Bluesklep (nicki allegro lider24-media i bluesklep_2008)
    Albo nie umieją prowadzić sklepu, albo są zwykłymi oszustami.

  • M wrote on 18 November, 2011, 12:54

    Cóż, znalazłem tą stronę nieprzypadkowo- po 3 tygodniach zwodzenia odnośnie wysyłki, przyszło mi do głowy, żeby zobaczyć co o Nich piszą w sieci…. Dzisiaj upływają 3 tygodnie od wezwania firmy pana Maszyckiego do zwrotu gotówki wpłaconej zaliczkowo ponad miesiąc temu (prawie 10tyś).
    Mam nadzieję, że dzięki naszym wpisom uda się doprowadzić do upadku tę firmę, gdyż to co wyczyniają właściciele, to w mojej opinii najzwyczajniejsze oszustwo. Sprawę przez sąd konsumencki i policję (oszustwo i wyłudzenie) będę prowadził równolegle.

  • M wrote on 13 December, 2011, 19:55

    Sprawa wreszcie się zakończyła- dzisiaj otrzymałem zwrot pieniędzy. O odsetki mogę się upomnieć, ale komu się chce użerać z oszustem, zresztą kwota odsetek mała. Zwrot nastąpił po zgłoszeniu na policję przestępstwa: dwa tygodnie od zgłoszenia sprawy. Cały czas byłem w kontakcie z oficerem prowadzącym, pomogli, o dziwo.

  • WIESIEK wrote on 28 December, 2011, 21:02

    ODRADZAM WSZYSTKIM ZAKUPY W FIRMIE LIDER24 (MA TEZ KONTO NA ALLEGRO) ZA APARAT CYFROWY NIKON D5100 + 18-105VR ZAPŁACIŁEM 22 LISTOPADA 2011. PO WIELU TELEFONACH I MAILACH O PRZESUNIĘCIU TERMINU DOSTAWY 23 GRUDNIA ZOSTAŁEM POINFORMOWANY, ŻE JEDNAK NIE SĄ W STANIE ZREALIZOWAĆ MOJEGO ZAMÓWIENIA I PROPONUJĄ ZWROT GOTÓWKI. DO DNIA DZISIEJSZEGO NIE MAM GOTÓWKI NA KONCIE. PRÓBOWAŁEM ZŁOŻYĆ NEGATYWNĄ OPINIE NA PORTALU .opineo.pl GDZIE LIDER24 MA JAKIŚ UKŁAD BO DO DNIA DZISIEJSZEGO MOJA OPINIA NIE POJAWIŁA SIĘ.  OWSZEM LIDER 24 BRONIŁ SIĘ TWIERDZĄC, ŻE PIENIĄDZE ZOSTAŁY TYLKO GDZIE. !!!  DROGA NAUCZKA, KTÓREJ NIE POLECAM INNYM!!

  • agata czarnecka wrote on 28 December, 2011, 23:42

    Firma Lider24, prawdopodobnie sprzedażą aparatów zajmuje się przy okazji. Główne zyski czerpią z oszustw finansowych, i przetrzymywania pieniędzy klientów. Moja fatalna przygoda ze „sklepem”, zaczęła się 23 listopada 2011, kiedy to naiwnie przelałam im kwotę 4,525 zł za aparat Nikon D7000 z obiektywem. Zapobiegawczo spytałam pani ze słuchawki (która nigdy nie miała zwyczaju przedstawiania się) czy te wszystkie złe komentarze mają jakieś uzasadnienie? Pani odpowiedziała bez zająknięcia, że są to opinie od nadpobudliwych klientów. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że już wtedy słysząc lekceważącą odpowiedź tej pani powinnam przewidzieć, że sama stanę się tą niewygodna klientką.
    Przebieg sytuacji wyglądał jak w większości przypadków opisanych na forach, czyli nieustanne zwodzenie, usprawiedliwianie się niedostarczeniem sprzętu przez dystrybutora. Raz nawet dowiedziałam się, że aparat już został do mnie wysłany ale się zepsuł po drodze.
    Na którymś z forum przeczytałam w wyjaśnieniach lider24, że „NIGDY nie oszukali klienta”, mnie oszukiwali za każdym razem mówiąc o terminie przesyłki oraz o zwrocie moich pieniędzy, łącznie około 50 razy. Ponieważ z czasem częstotliwość mojego telefonowania mocno wzrosła. Do momentu, kiedy przestano odbierać rozmowy przychodzące z mojego numeru.
    W wigilię br zgłosiłam sprawę na komisariacie Policji w Chełmnie. Niestety panów policjantów obowiązują procedury i muszą czekać z wszczęciem postępowania. 27 grudnia, panu policjantowi udało dodzwonić się w mojej obecności do lider24, ale pani sprzedała mu tą sama historie, która ja słyszałam wielokrotnie, czyli, że pieniądze zostały przekazane do księgowości i przelew będzie wykonany do końca tygodnia. Nawet po policyjnej interwencji nie okazują skruchy, i nadal przetrzymują pieniądze.
    Posiadam całą dokumentacje mailową, gdzie oprócz notorycznych kłamstw, widnieje również masa literówek i błędów gramatycznych, jakby maile były pisane w wielkim pośpiechu. Zresztą podczas jednej z moich konwersacji i pytaniu czemu dostaje odpowiedź po 48 godzinach, dowiedziałam się od pani, że w magazynie maja bardzo dużo maili. Teraz gdy widzę skale ich oszustw, wiem, skąd ten pospiech i zdawkowość w odpisywaniu.
    Moja sytuacja jest o tyle fatalna, że jeśli oni postanowią ukraść moje pieniądze będę musiała zwróci 24,5 tysiąca dotacji.
    Nikomu nie życzę tylu zmartwień i takiego braku szacunku, jakie miałam okazję doświadczyć ze strony tych ludzi:
    KAROLINA BLANDZI MASZYCKA LIDER24
    83-000 Pruszcz Gdański, Prof. Mariana Raciborskiego 1A
    NIP: 9730609356
    HANDEY MASZYCKI PAWEŁ
    83-000 Pruszcz Gdański, Jana Kochanowskiego 1C
    NIP: 9730561804
    Ludzie Ci nie są godni zaufania, rozmawiając osobiście z klientem kłamią bez skrupułów. Ich obietnice są kompletnie bez pokrycia. Ci ludzie nie maja wstydu, bo gdyby go mieli choć trochę to dawno zamknęli by sklep i zajęli się czymś innym.

  • agata czarnecka wrote on 2 January, 2012, 19:21

    Po 30 dniach oczekiwania na realizacje zamówienia i 7 dniach proszenia o zwrot pieniędzy otrzymałam je z powrotem. Łącznie ze składaniem zeznań na policji, publikowaniem negatywnych opinii na forach fotograficznych, kosztowało mnie to wiele stresu. Przez ten czas straciłam wiele zleceń, bo nie miałam sprzętu do pracy. Nowy aparat zamówiłam w internetowym sklepie cyfrowe.pl i przyszedł do mnie następnego dnia. Kosztował tyle samo co w lider24. Nikomu nie polecam tego sklepu, chyba, że ktoś potrzebuje silnych wrażeń i wielu dni oczekiwania w stresie.

  • kk wrote on 5 January, 2012, 12:22

    Warto przeczytać komentarze o sklepie Lider24.media.pl także na forum portalu Cyberfoto: http://www.cyberfoto.pl/hyde-park/104834-opinie-o-sklepie-lider24.htm#post1999442

  • Marcin wrote on 5 January, 2012, 17:23

    Tragedia, tragedia i tragedia. Nie polecam nikomu tego sklepu 6 tygodni zwodzili mnie, zarządałem zwrotu pieniędzy 2 tygodnie czekam i nic. Pani ze sklepu daje mi numer do szefa, którego telefon jest cały czas wyłączony…W sobotę oddaje sprawę w ręce policji.
    OSTRZEGAM PRZED SKLEPEM LIDER24.MEDIA

  • katia_85 wrote on 5 January, 2012, 19:41

    Mam identyczną sytuację. Sprawa jest jeszcze w toku, więc wszystkie szczegóły podam jak wszystko się zakończy. Mam nadzieję, że pozytywnie dla mnie.

    Zgadzam się w 100% z artykułem.

  • Pete wrote on 9 January, 2012, 10:21

    U mnie również podobnie, na dniach wysyłam do sklepu wezwanie przedsądowe jednocześnie zgłaszam sprawę do Prokuratury w Pruszczu Gdańskim w związku z naruszeniem przez Sprzedawcę art. 284 §2 Kodeksu karnego (przestępstwo przywłaszczenia mienia)

  • oszukani Kraków wrote on 12 January, 2012, 21:41

    Witam Mamy podobne przejścia z tymi oszustami od kilku tygodni …prawie ….hmmm…7…jesteśmy zwodzeni…a to zalało fabrykę ,a to przerwa świąteczna,a to nowy rok,trzech króli…do dzisiaj tj.12.01.2012 nie otrzymałam ani aparatu ani zwrotu pieniędzy…..zakupu dokonałam w sklepie lider.24 na poczatku grudnia ub.roku!!!

    PRZESTRZEGAM!!!!!

  • goralesco1 wrote on 25 January, 2012, 11:25

    Witam wszystkich. Miałem juz dawno sie odezwać w swojej sprawie, ma to się tak że jednak przelali mi pieniądze gdy przeczytali że chcę iść na policję i do obrońcy praw konsumenta :) Polecam takie rozwiązanie od razu bez zabaw z tym sprzedawcą. jeśli nieskutkuje i mija termin oddania pieniędzy kompletujemy dokumenty i zgłaszamy sprawę do odpowiednich organów. Ja miałem juz prawie wszystko w reku, gdy nagle dostałem sms z banku: na konto wpłyneła kwota która wcześniej wpłacałem do lider24. Wziołem Aparat o 150zł droższy ale z pewnego źródła. Pozdrawiam

  • martakb wrote on 6 February, 2012, 16:19

    no ja tez walczę…na razie nie mam pieniędzy i jestem ignorowana przez sklep 

  • Janusz Kacprzycki wrote on 6 February, 2012, 17:47

    Uwaga! Oszuści – Lider24!
    Moja historia : znajduję na ceneo.pl najtańszą ofertę na Canon 5d mk II oczywiście w sklepie Lider24.
    Po kilku mailach, że można oddać również stary sprzęt w zamian składam zamówienie 9.01.2012.
    Od razu telefon od miłego szefa, że nie ma co się obawiać tylko trzeba wysłać na ich konto brakującą kwotę. Nawet załatwili kuriera, który zjawia się u mnie w pół godziny od złożenia zamówienia. Więc wysyłam mój aparat z obiektywem i wysyłam pieniądze. Resztę można przeczytać w innych komentarzach. Kilka maili że już na pewno otrzymam a to w środę a to w piątek. Potem dzwonię, miła Pani mówi, że już wysyłają, i tak wysyłają już 4 tygodnie. Dziś dzwonię do „szefa” mówi, że odzwoni, Pani ze sklepu też obiecuje i co i nic. Składam jutro sprawę do Prokuratury w Pruszczu Gdańskim.

  • Marcin wrote on 9 February, 2012, 18:15

    ta sama sytuacja, czekam już 15 dni roboczych, dziś rzekomo otrzymałem numer przesyłki, nawet rzekomo w paczce ma być GRATISOWA karta pamięci, pani przez telefon ściemnia opcję z kurierem, że od dwóch dni nie przyjechał, ale że dziś przed 16 ma być, więc po 16 można śledzić losy przesyłki… status na stronie jest, ale taki że przesyłka czeka na kuriera…heheh dziwna sprawa… sami sobie wprowadzają numer (wprowadzono o 9:53 dziś tj.9.02, a do teraz kurier nie przyjechał po paczkę….dziwna sprawa…)
    nie wiem co o tym myśleć, bo oddałem stary aparat w rozliczeniu, popłynąłem na 1000zł i mam do nich 600km :) :):)

    masakra, czekam na rozwój sytuacji, a od rana bombię telefonami!

    nigdy więcej lider24 ! ! ! ! !

  • KRAFTMANN wrote on 28 February, 2012, 17:16

    UWAGA OSZUST!! UWAGA OSZUST!! UWAGA OSZUST!! W GRUDNIU 2011 ZAMÓWILIŚMY TOWAR FOTO W LIDER24MEDIA “DOSTĘPNY” NA KWOTE 8.835,- PO PONAD MIESIĄCU CZEKANIA, TONIE EMAILI I TELEFONÓW-ZWODZĄCYCH DOSTALIŚMY JEDEN PRZEDMIOT ZA 3100,- CZEKAMY TERAZ PONAD PÓŁTOREJ MIESIĄCA NA ZWROT GOTÓWKI 5.735,- I JESTEŚMY NOTORYCZNIE OSZUKIWANI ŻE KASA ZOSTAŁA PRZELANA I INNE BAJKI Z UST PRACOWNIKÓW LIDER24MEDIA. UWAGA !! SPRZEDAWCA TO OSZUST ŻERUJĄCY NA PIENIĄDZACH INNYCH LUDZI I FIRM. SPRAWA JEST KIEROWANA DO “KRD” I DROGĘ SĄDOWĄ. PRZESTRZEGAMY WSZYSTKICH PRZED TYM SKLEPEM, CHYBA ŻE CHCESZ BYĆ OSZUKANYM JAK MY…. P.S. SZKODA ŻE NIE POCZYTALIŚMY OPINI W INTERNECIE I TERAZ MAMY PROBLEM Z CHOLERNYM OSZUSTEM KTÓREGO PO PRZECZYTANIU KILU STRON Z OPINNIAMI OSZUKANYCH LUDZI POWINNI ZAMKNĄC NA DLUGI CZAS. – DLA CZYTAJACYCH WSZYSTKIE NEGATYWNE OPINNIE NA TEMAT LIDER24MEDIA SĄ PRAWDZIWE I JAKO FIRMA PRZEKONALISMY SIE NA WŁASNEJ SKÓRZE I KIESZENI–

  • Marcin J. Hajdyla wrote on 10 March, 2012, 9:36

    Kolejny oszukany klient, na zwrot pieniedzy czekam od listopada zeszlego roku (16,5 tys PLN). Ciagle jestem w trakcie walki z Liderem w klamstwach i oszustwach.. opisze cale zajscie jak tylko sprawa sie rozwiaze. Policja w koncu sie tym zajela, bo niezbyt rozgarniety Pan Pawel dal sie w koncu zlapac na sfalszowaniu potwierdzenia przelewu, ze rzekomo kwote zwrocil w tym tygodniu.. teraz juz nie powodztwo cywilne (gdzie Sad i Rzecznik Praw byli tak naprawde bezuzyteczni), teraz juz Panu Pawelkowi grozi “paragraf”..
    Jak wspomnialem, opisze zajscie po rozwiazaniu.. na ktore wciaz jednak licze.. z pomoca Policji

  • Kamil wrote on 12 March, 2012, 0:05

    I u mnie podobnie. Wpłaciłem 2 lutego, po ok 2 tyg zrezygnowałem z powodu nie dostarczeni sprzętu który miał być do 7 dni. Do dzisiaj czekam na zwrot pieniędzy. Sprawę przekazałem juz na drogę postępowania cywilnego, a jutro idę na policję uruchomić drogę postępowania karnego… to jest jakaś paranoja, żeby taki sklep i tacy ludzie funkcjonowali i bezkarnie chodzili po ulicach…

  • Tomasz wrote on 12 March, 2012, 19:01

    Mam podobne problem z tym sklepem. Wpłaciłem pieniądze 04.02.2012 i po odczekaniu 7 dni nie otrzymałem przesyłki. Obecnie walczę o zwrot pieniędzy – sprawę zgłosiłem na Allegro, od Rzecznika Praw Konsumenckich oraz na Policję.
    W czasie kontaktów z Liber24 otrzymuje tylko kolejne kłamstwa w stylu: że polecenie przelewu zostało wydane ksiegowej, że jutro już będę pieniędze wysłane, że oddzwonię pod koniec dnia z infomacją i takie podobe …..
    Jednak moim zdaniem hitem kłamstwa było to że jednago dnia dostaje emiala z informacją ze zestaw jest gotowy do wysyłki tylko czeka na kuriera a drugie dnia że Sprzedający zauważył że w zestawie jest jeszcze obiektyw, którtego nie ma :) ))))
    Całą korespondencję ma Lider24 mam zarchiwizowaną.
    NIE POLECAM TEGO Sprzedawcy.

  • Martyna wrote on 13 March, 2012, 19:02

    Jakbym czytała swoją historię…

    Otóż w piątek 9.03 po upływie 3 tygodni od terminu realizacji zamówienia, zostałam zapewniona, że aparat trafi do mnie w poniedziałek, 12.03.
    Dziś, 13.03 po usilnych próbach skontaktowania się ze sklepem zrezygnowałam z zamówienia i otrzymałam informację, że do dnia 20 marca otrzymam przelew.

    Przygotowałam się na “zaś” i mam już gotowe Przedsądowe Wezwanie do Zapłaty, które jutro osobiście doręczę do sklepu. Postanowiłam nie czekać, aż termin płatności minie. Może tego typu działania spowodują, że odzyskam swoje pieniądze.

  • Kamil wrote on 13 March, 2012, 23:02

    Martyna, przedsądowego wezwania do zapłaty najlepiej podpisane przez prawnika (jak w moim przypadku) nie zanoś osobiście! Wyślij pocztą z potwierdzeniem odbioru. Nawet jeśli nie odbiorą, doręczenie w świetle prawa będzie uważane za skuteczne. Jak tam pójdziesz, to nie masz dowodu na nic. Ja w tym tygodniu składam pozew, wczoraj zgłosiłem sprawę na policję. Do mnie już nawet nie odpisują na maile… Radzę także iść na policję! No i nie ma na co czekać, na drogę cywilną do sądu!

  • Martyna wrote on 14 March, 2012, 17:14

    No właśnie za poradą członka rodziny, który jest prokuratorem, wysłałam dziś listem poleconym wezwanie do zapłaty. 

  • Wojtek L wrote on 15 March, 2012, 22:06

    Ja również dałem się oszukać, przez pośpiech i nieuwagę nie sprawdziłem firmy!!!

    Otóż 20 lutego br. Na firmę dokonałem w/w sklepie zakupu body Nikon d700 na kwotę 8000 tyś.
    Następnie po wystawieniu przez firmę faktury proforma dokonałem przelewu.
    Po tygodniu wykonałem tel. z zapytaniem o wysyłkę sprzętu, gdzie dostałem informację że wysyłka dotrze w ciągu 4 dni.
    Po wielu telefonach w ciągu następnych tyg., dostawałem informacje o utrudnieniach w dostawie, problemach u dystrybutora itp.
    Po upływie kilku tygodni 13 marca br. poprosiłem o zwrot gotówki, jednak właściciel Pan Maszycki poprosił o cierpliwość i że aparat dotrze od dystrybutora w ciągu 2 dni. Po upływie 2 dni jednak nie dostałem żadnej informacji o aparacie i w takiej sytuacji rezygnuje z zamówienia. Zniecierpliwiony zadzwoniłem do firmy, jednak właściciel nie mógł ze mną rozmawiać, po kilku próbach,wykonanych telefonach wymusiłem rozmowę z Panem Maszyckim i usłyszałem że aparat „niby” jest,/ tylko nasuwa się pytanie dlaczego nie został wysłany/, wiec poprosiłem o zwrot gotówki. Pan Maszycki z oburzeniem i wieloma pretensjami poinformował że dopiero jak wykona korektę faktury dokona przelewu.
    Zatem czekam do jutra, zobaczymy…
    Jeśli nie otrzymam zwrotu pieniędzy,a z tego co piszecie to może to potrwać ,zgłaszam sprawę na policję i w Prokuraturze.
    Oby się udało:)

  • Martyna wrote on 16 March, 2012, 20:32

    Wojtek L- daj znać jak Ci poszło, bo wychodzi na to, że dokonaliśmy przelewu tego samego dnia, poprosiliśmy o zwrot gotówki również w tym samym terminie., więc miejmy nadzieję, że w podobnym terminie skończy się ta cała  ”przygoda” .

  • Kamil wrote on 18 March, 2012, 17:37

    Wojtek L, mnie także zbyli tym samym – “księgowa przeleje, gdy dostanie fakturę korygującą”… a czekam już kolejny tydzień. Ta faktura to skąd idzie? z HongKongu goniec ją niesie? No i do czego ta faktura korygująca jest? Do faktury pro-forma? Pro forma nie jest dokumentem księgowym, nie ma do niej korekt. To ściema. Wysyłaj ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty podpisane przez prawnika i zgłaszaj sprawę na policję. Gdy przyjdzie Ci zwrotka z wezwania, składaj pozew. Nie ma innej drogi. Ja tak robię, nie słuchaj tych ludzi, oni zwyczajnie kłamią, nic więcej. Jestem w identycznej, jak wy sytuacji! Będę też pisał na bieżąco, jak idzie sprawa…

  • Wojtek L wrote on 18 March, 2012, 21:18

    Kamil ta faktura korygująca to tylko po to aby uniknąć podatku, prawnie taką fakturę powinieneś podpisać jak dostaniesz zwrot na swoje konto. Przedsądowe wezwanie już wysłałem, na policję również zgłaszam już na początku tyg.
    A Oni oczywiście odwlekają ciągle, zarzekając się że wpłacą na początku tyg.
    Tylko ja już nie czekam, dziś piszę ostatni mail upominjący o zwrot pieniędzy do właścicielki.
    Jeśli to nie poskutkuje osobiście zgłaszam się w miejscu pracy właścicielki i w biurze firmy, ale z odpowiednimi osobami.
    Również będe na bierząco informował o zmianach.

  • Kamil wrote on 18 March, 2012, 22:36

    Ale jakiego podatku? Nie doszło do wykonania umowy, tym samym nie doszło do rozpoznania sprzedaży. Tym samym nie ma podatku. Jedyne co – to można domniemywać jakichś wewnętrznych rozliczeń, ale bez przesady – nie w sklepiku komputerowym. Z tego co wiem, w polsce nie podpisuje się już żadnych faktur, więc tym bardziej… :) Mają po prostu przelać kasę i to wszystko. Nie trzeba do tego żadnych papierów. To co mówisz, ma zastosowanie w przypadku, gdy sprzedaż jest rozpoznana i wykonano umowę, gdy np. zakupiłeś sprzęt przez internet, masz prawo go zwrócić nieużywany w ciągu 10 dni. Wtedy muszą to skorygować. Ale jeśli nie widziałeś sprzętu na oczy, nie powstaje żaden obowiązek podatkowy. Poza tym, faktura korygująca nie musi zawierać podpisu, ale… musi być “potwierdzony odbiór” – w jaki sposób go potwierdzisz, zależy od Ciebie. W praktyce oczywiście najłatwiej podpisać fakturę i napisać datę. Jednak nie w przypadku z Lider24, którzy nie wysłali sprzętu i nie wykonali umowy, a Ty od niej odstąpiłeś. Gdyby próbowali CIę dalej oszukiwać w ten sposób – nie daj się!

    No życzę Ci powodzenia, zabrzmiało grożnie… naprawdę uważam, że po oddaniu pieniędzy tego typu oszukujące ludzi biznesy powinny zniknąć z powierzchni planety, a ich właściciele znaleźć się w więzieniu.. daj koniecznie znać, jak Ci poszło!

  • Wojtek L wrote on 18 March, 2012, 22:58

    Rozmawiałęm w US co do podatku. Procedura jest taka:
    1. Zamówienia z mojej strony.
    2. Proforma
    3. Przelew na podstawie proformy
    4. w 7 dni na wystawienie faktury VAT po otrzymaniu przelewu. Tu powstaje obowiązek podatkowy VAT.
    5. Wysyłka towaru…. a że jej nie było to:
    6. Odstąpienie od umowy
    7. Zwrot pieniędzy.
    8. Faktura korygująca (zerująca)

    Lider zadeklarował że przeleje na początku tygodnia… a że dla mnie początek tygodnia to poniedziałek więc liczę jutro na przelew do południa. Jak go nie będzie to z kolegami mamy wycieczkę do Pruszcza:) we wtorek Może potem skoczymy sobie na plaże… Oczywiście będą musieli pokryć koszty naszego wyjazdu…

  • Kamil wrote on 19 March, 2012, 22:59

    Rozumiem, no to chyba że tak, ale pewnie masz świadomość, że żadnej faktury na Twój zamówiony sprzęt nie wystawili i to jedna wielka ściema? :) U mnie zadeklarowali, że przeleją do końca tego tygodnia, ale w to nie wierzę. Pozew już idzie do sądu, sprawa jest na policji. Daj znać, jak udała się wycieczka, pozdrów ode mnie pana pawła ;)

  • Tomasz wrote on 20 March, 2012, 9:56

    Witam,
    Chciałbym uzupełnić moją informację z dnia 12 March, 2012, 19:00.
    Otrzymałem przelew od Sprzedawcy – Lider24. Nie wiem co pomogło czy Policja, Rzecznik, Allegro czy moje telefony.
    Generalnie udało się. Ja już nie skorzystam ze tego sklepu NIGDY. Dostałem nauczkę.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce.

  • Martyna wrote on 20 March, 2012, 18:23

    Dziś właśnie minął termin zwrotu moich pieniędzy… Nie czekam więcej, idę jutro na policję i prokuraturę.

  • Wojtek L wrote on 21 March, 2012, 13:10

    Witam,
    mój planowany wyjazd do Pruszcza i Gdańska narazie został przesunięty w czasie. Po groźbach nagłośnienia w mediach i na uczelni p. Karolina osobiście zadzwoniła do mnie i zadeklarowała że pieniędzo wpłyną na pewno do końca tyg. Widzę że Kamilowi podano ten sam czas oddania pieniędzy…hmmm..zobaczym??
    Jeśli pieniądze nie pojawią się na końcie, a już więcj nie będę czekać, to był ostateczny termin, pojawię się osobiście i nagłośnię to na uczelni. Skontaktowałem się też z jednym ze znajomych który jest dziennikarzem i obiecał mi pomóc.

    ps. Dzięki Tomek za dobrą wiadomość.

  • Kamil wrote on 21 March, 2012, 14:54

    Trzymam kciuki Wojtek! Ja na razie nie dostałem żadnych pieniędzy :/ Mailem dostałem informację, że do końca tego tygodnia. Daj znać, jak poszło.

    Martyna, nie ma co czekać. Zgłaszaj gdzie się da oszustów i złodziei!

    PS. Gratuluję Tomek, przynajmniej jednemu z nas koszmar się skończył. :)

  • Martyna wrote on 21 March, 2012, 16:59

    No właśnie byłam dziś w sklepie. Oczywiście pana Pawła nie było, więc musiałam poczekać. W między czasie byłam świadkiem kilku rozmów telefonicznych pracownicy z klientami- stała wymówka” jutro”, ” jeszcze nie mamy w sklepie”, ” magazyn jest w Zielonej Górze”, etc.
    Po chwili pan Paweł się zjawił. Oczywiście dyskusja była zacięta. Nie zna podstaw prawnych, z tytułu których ludzie ubiegają się o zwrot należności
    ( podpowiedź:
    Ustaw o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny  Rozdział 2, art. 12:
    2. Jeżeli przedsiębiorca nie może spełnić świadczenia z tego powodu, że przedmiot świadczenia nie jest dostępny, powinien niezwłocznie, najpóźniej jednak w terminie trzydziestu dni od zawarcia umowy, zawiadomić o tym konsumenta i zwrócić całą otrzymaną od niego sumę pieniężną.)

    i tłumaczy się regulaminem,że mają 7 dni roboczych na zwrot należności. Niestety w tym temacie też nie jest zorientowany, gdyż dzień roboczy w polskim prawie to “Każdy dzień z wyjątkiem niedziel i świąt ustawowo wolnych od pracy. Dlatego też każdy dzień, który nie jest niedzielą, świętem lub dniem ustawowo wolnym jest dniem powszednim – sobota również.”
    Wymusiłam oświadczenie o przelewie w dniu jutrzejszym na moje konto – podpis, pieczątka i podstawa prawna do dalszych działań ( na “zaś” ) powstała.

    Złożyłam też w Prokuraturze Rejonowej w Pruszczu Gdańskim zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 284 KK oraz doniesienie u Powiatowego Rzecznika Konsumentów, także w mojej sprawie równorzędnie odbywać się będą 2 postępowania- cywilne i karne.
    Jutro mój prawnik  podejmuje kolejne kroki.

    Odnośnie sklepu:
    Na opineo.pl dyskusje toczy pracownik p. Pawła- taką informację uzyskałam od właściciela.Strategia jest następująca: każda negatywna opinia jest reklamowana przez sklep, zatem do czasu rozstrzygnięcia reklamacji nie jest ona widoczna.
    A od Rzecznika dowiedziałam się, że na ten sklep jest wiele zażaleń, ale w miarę upływu czasu oddają pieniądze.

    I hope so !!

  • Wojtek L wrote on 22 March, 2012, 21:46

    Witajcie,
    dziś i ja znalazłem się w gronie szczęśliwców którym udało się wyegzekwować zwrot pieniędzy od Lider24. Pieniądze ponad 8 tyś zwrócili na moje konto.
    Codzienne tel., maile, nawet i groźby myślę że pomogły.
    Kamil i Martyna mam nadzieję że i Wam zwrócą jak obiecali, bo byliśmy w tej sytuacji.
    A z tego co wiem jak mają gotówkę to zwracają, więc nie poddawajcie się i walczcie o swoje.

    Powodzenia!!!

  • Kamil wrote on 23 March, 2012, 9:32

    Wojtek, super, cieszę się, że jesteś już po dobrej stronie tej makabry. Ja teoretycznie miałem mieć dzisiaj zwrot, ale niczego jeszcze nie dostałem. Też piszę maile, dzwonić tam już nie mam siły, bo albo nie odbierają, albo totalnie to zlewają :/ sam już nie mam pomysłów co robić, sprawa na policji i w sądzie jest w toku, ale to wszystko trwa i trwa, i trwa… :/

  • Martyna wrote on 23 March, 2012, 20:24

    Ja też mam pieniądze na koncie!:)

    3mam kciuki!!!!

  • Kamil wrote on 24 March, 2012, 10:18

    Wczoraj poprzez GG dostałem zapewnienie, że pieniądze zostały przelane na moje konto. Obiecano mi wysłać potwierdzenie transakcji, ale niestety żadne nie dotarło. Pracownik (?) tłumaczył tylko, że jeszcze bank nie udostępnił potwierdzenia do wydruku, ale przelew poszedł. Jako, że ja mam rachunek w ING, a Lider24 w Multibanku, czekam do poniedziału… nie wierzę jednak, że ten przelew poszedł, choć Wasze historie pozostawiają jeszcze jakąś nadzieję…

  • Wojtek L wrote on 26 March, 2012, 9:33

    Kamil trzymamy kciuki oby to była prawda!!
    Widzisz na Naszym przykładzie że jednak pieniądze wysyłają, więc na pewno i Ty dostaniesz
    Powodzenia!

  • MSa wrote on 26 March, 2012, 21:36

    UWAGA – NIGDY NIE KUPUJCIE W TYM SKLEPIE!!! Przestrzegam to krętacze i oszuści. 23 listopada 2011 r. zadzwoniłem i zapytałem o dostępność lustrzanki Nikon + obiektyw – Pani powiedziała: “Mamy na magazynie więc będzie u pana do 5 dni roboczych”. Nie zastanawiając się zamówiłem powyższy produkt,na firmę i zapłaciłem przelewem. Po tygodniu zadzwoniłem z zapytaniem o aparat, pani powiedziała, że będzie małe opóźnienie bo jest body ale nie ma jeszcze obiektywu i tak się zaczęło. Będzie we wtorek… będzie w czwartek itd. Minął miesiąc a przesyłki brak. Żona w między czasie zadzwoniła i spytała o ten sam produkt a Pani w sklepie powiedziała, że jest na zamówienie dostępny w 7 dni. Realizacja tylko po wpłacie przelewu. Po miesiącu z uwagi na brak towaru anulowałem zamówienie. Zgodnie z regulaminem do 7 dni miał nastąpić zwrot pieniędzy.Do dnia dzisiejszego tj 26 MARCA 2012 nie mam zwrotu pieniędzy, mimo że dzwoniłem tam kilkukrotnie, mailowałem, wysłałem tez wezwanie przedsądowe do zapłaty. Szef sklepu do którego dostałem numer telefonu nie odbierał, a pani w sklepie zapewniała, że przekazuje moje uwagi i tylko szef ma kontakt z księgową, która robi przelewy. Przestrzegam Was, nie dajcie się nabrać tak jak ja!!!!!

  • Kamil wrote on 29 March, 2012, 18:36

    Dzisiaj zwrócili kasę… koniec koszmaru i nigdy więcej nie kupię nic tak drogiego nie widząc tego na oczy i nie mogąc tego dotknąć i zabrać od razu ze sobą do domu. Zalecam takie działanie każdemu. Szkoda, że jak zwykle – mądry jestem po szkodzie… Zalecam także ostrożność przed dokonywaniem zakupów w kolejnym sklepie z maszyckim w tle, a mianowicie: http://www.fotolab-aparaty.pl/ . Szczegóły tutaj: http://www.canon-board.info/showthread.php?p=1061236#post1061236

    Pozdrawiam, nie dajcie się oszukać! Nie ma cud okazji, jeśli nie widzicie tego, co kupujecie od razu!!!

  • Aska wrote on 4 April, 2012, 15:00

    Artykul prawie sprzed dwoch lat, a interesik dalej sie kreci! Ilu jeszcze ludzi musi zostac oszukanych, zeby zamkneli ich za kratami?

    Kretactwo, klamstwa i oszustwo! Zeby czlowiek musial sie upominac dzien w dzien o wlasne pieniadze, chore! Nigdy wiecej, bede sprawdzac regon kazdej firmy, bo jak wiemy juz nie tylko lider24 jest spalony, rowniez foto-speg i inne, poczytajcie tu: http://forum.optyczne.pl/viewtopic.php?t=9500&postdays=0&postorder=asc&start=90&sid=ab6bce4cbb95797585e18ee681d9accf

  • Krystian wrote on 11 April, 2012, 13:52

    06.03 zamówiłem 5D+24-70. Standardowa procedura naciągania, czyli przed wpłatą zapewnienie, że towar max w 7 dni będzie u mnie. Po przelaniu pieniędzy i cierpliwym czekaniu kilku dni, spytałem co się dzieje z dostawą zaczęło się jedno wielkie ściemnianie. Opóźniona dostawa, brak kompletu, czekamy na obiektyw, czekamy na Świętego Mikołaja, już wyjechał. Ostatnio nawet pracownik wiózł sprzęt specjalnie dla mnie z Zielonej Góry, ale niestety po dwóch dniach nie dojechał(100km) i w dodatku ROZŁADOWAŁ MU SIĘ TELEFON! Odstąpiłem od umowy i teraz mam czekać na zwrot pieniędzy 7 dni. Oczywiście przygotowałem się na to że terminu nie dotrzymają. Po wysłaniu odstąpienia od umowy następna ściema, że muszą mi wysłać korektę faktury pocztą i dopiero jak ja im ją odeślę podpisaną, to zrobią mi zwrot. Po kilku mailach i telefonach wysłali mi dokument na maila, co nie zmieniło sytuacji, bo księgowa musi dostać tą korektę, po czym ma 7 dni na zwrot pieniędzy. PARANOJA. Ciekaw jestem jak sprawa się zakończy. Przygotowałem już się na wizyty na Policji, w Prokuraturze, u Rzecznika Praw Konsumenta i założenie sprawy cywilnej w sądzie.

  • Marzenna-223 wrote on 12 April, 2012, 13:16

    Zrobiłem zakupy w Lider24 na kwotę 6820pln u Pana Pawła i Karoliny M. Pieniądze zostały przelane 7marca po 2,5tyg oczekiwania na zamówienie zrezygnowałem i usłyszałem ze na zwrot maja 7-10 dni, i zebym odeslal fakture 21/03/2012 oraz fakture korygującą 21/03/2012K co uczyniłem. Termin zwrotu pieniędzy minął 4.04.2012 wg faktury korygującej. Właściciel sklepu lub osoba podająca się na właściciela Pan Paweł M. utrzymuje cały czas kontakt mailowy i wmawia mi ze nie dostal faktury korygującej od swojego dystrybutora oraz zwrotu pieniedzy, i mi tez nie odda pieniedzy póki nie dostanie sam pieniedzy od dystrybutora. Zamówienie skladalem w Lider24 a nie u dystrybutora i żądam natychmiastowego zwrotu pieniędzy jak narazie bez skutecznie.

  • watrix wrote on 10 May, 2012, 20:22

    U mnie to samo 26 marca wpłata 7605zł. Do dnia dzisiejszego ani pieniędzy, ani aparatu za to jedno wielkie ściemnianie. Całą historię możecie przeczytać tu: http://tomaszwatras.pl/2012/04/29/moja-przygoda-z-pawlem-maszyckim-lider24-media-pl/

Write a Comment

Gravatars are small images that can show your personality. You can get your gravatar for free today!

Copyright © 2012 Fotografia. All rights reserved.